Hygge – czyli jak umilić sobie zimowe wieczory
Za oknem szaro, wracasz zziębnięt do domu i w sumie nie wiesz, co dalej. Najchętniej zapadłbyś w sen zimowy i przespał ten trudny czas. Ale jesień i zima wcale tak nie muszą wyglądać! Z pomocą przychodzą nam Duńczycy i ich filozofia życia – czyli hygge.
Czym jest to tajemnicze hygge? Można powiedzieć, że duńskim slow life, ale też poczuciem szczęścia, przytulności, komfortu i wszystkiego, co z tym związane. Jak więc umilić sobie zimowe wieczory? Oto kilka podpowiedzi.
Netflix & chill – czy to hygge?
Zanim jednak zdradzę Wam duński przepis na umilanie sobie długich, szarych wieczorów, pozwolę sobie na jeszcze kilka słów o tym, czym jest hygge. Trudno je jednak opisać jednym słowem, bo języku polskim brakuje odpowiednika. Tak jak wcześniej wspomniałam, hygge może być związane z szerokim spektrum poczucia ciepła, zadowolenia, miękkości i prostej radości. To także sztuka wyszukiwania (a może nawet bardziej tworzenia) małych przyjemności, które mogą umilić nam długie wieczory i uchronić przed zimową hibernacją.
Być może praktykował*ś już hygge, nawet o tym nie wiedząc. Mogło to być oglądanie ulubionego serialu przy przydymionym świetle z kubkiem parującego kakao w dłoni albo długo wyczekiwane spotkanie z przyjaciółmi przy desce wyselekcjonowanych serów i świecach. Myślę, że już czujesz ten klimat.
Przy tej okazji warto jeszcze powiedzieć, czym hygge NIE JEST. Na pewno nie jest scrollowaniem TikToka czy rolek na Instagramie. Nie jest też spędzeniem wieczoru na kanapie przy włączonym telewizorze i pochłanianiem przypadkowych treści do momentu aż zaśniemy i obudzimy się z połamanymi kręgosłupami. Nie jest też ignorowaniem rodziny czy przyjaciół, by odrodzić się dopiero na wiosnę. Zatem…
Jak wprowadzić hygge do swojej codzienności?
Praktykowanie hygge związane jest z wieloma zmysłami. Aby jak najlepiej stworzyć sobie atmosferę do duńskiego odpoczynku, warto zadbać o kilka elementów.
Światło – czyli kojący półmrok
Hygge nieodłącznie kojarzy się z blaskiem świec, skwierczeniem kominka i girlandami lampek. By stworzyć klimat do przyjemnego odpoczynku zrezygnuj z “dużego” światła i postaw na kilka świeczek (może o Twoim ulubionym aromacie), lampionów i mniejszych lampek.
Miękkość – otul się w zimowy wieczór
Kolejny krok to wybór najwygodniejszego i najmilszego dresu, rozciągniętego swetra, bezuciskowych skarpetek czy puchatego koca, w którym się po prostu zatopisz.
Smak – pozwól sobie na odrobinę przyjemności
Tu pole do popisu jest szerokie – zaczynając od korzennych herbat, przez ulubione cappuccino z syropem po dużą miskę ciepłego curry, dyniowej zupy czy aromatyczne bułeczki cynamonowe. Rozgrzej się też od wewnątrz!
Muzyka – dopełnij scenerię
Wybierz ulubioną jazzową playlistę, składankę muzyki klasycznej czy brzmienia lofi, by ukoić swoje zmysły po całym dniu bodźców.
Ludzie – zadbaj o bliskość
Hygge to także ludzie. To spotkanie z przyjaciółmi, kolacja z dziećmi czy domowa randka z pieczeniem pizzy. Ale pamiętaj, że możesz też pozwolić sobie na chwile tylko dla siebie.
Łagodność – bądź dla siebie wyrozumiały
Nie wymagaj od siebie za dużo. Trochę nicnierobienia jest Ci potrzebne. A zatrzymanie się tu i teraz jest kluczem do odkrywania życiowych przyjemności.
Łagodnej zimy dla Was!